Motocykliści to specyficzna grupa użytkowników dróg. Ich maszyny przykuwają uwagę zarówno przechodniów, jak i kierowców samochodów. Motocykl jest synonimem wolności, ale niestety ogólnie kojarzy się ze zwiększonym niebezpieczeństwem. Nieosłonięty szoferką kierujący nawet wskutek wywrotki przy niewielkiej prędkości może nabawić się bolesnych kontuzji. Dlatego też warto mieć na uwadze częste doglądanie stanu technicznego pojazdu. Jednym z układów mających ogromne znaczenie w kontekście prawidłowej eksploatacji jest układ hamulcowy. Poniżej przedstawiono kilka rad, pozwalających zwiększyć jego wydajność.

Wymiana tarcz

Około 60 tysięcy kilometrów to maksymalny przebieg, po jakim należy wymienić tarcze. Oczywiście stopień zużycia zależny jest od posiadanego jednośladu i stylu jazdy, stąd właściciele ścigaczy przejeżdżając czasem zaledwie 40 tysięcy kilometrów, są zmuszeni do zakupu i montażu nowego komponentu. Obecnie na rynku setki podmiotów proponują tę część w atrakcyjnych cenach. Dobrze podejść do tematu roztropnie i dokładnie przeanalizować oferty. Biorąc pod uwagę niezawodność i żywotność rozsądnym rozwiązaniem są tarcze hamulcowe EBC. Ich renomę podkreślają nie tylko sprzedawcy, ale i mechanicy wysoko ceniący właściwości tych modułów. A przychylne zdanie specjalistów to przy okazji świetna rekomendacja.

Zaciski i pompa

Producenci motocykli zaznaczają, że oryginalne podzespoły charakteryzują się najlepszymi parametrami. Tymczasem nie zawsze to prawda. Przykładem są choćby zaciski. Nierzadko ich jakość pozostawia wiele do życzenia. W sklepach znajdziemy trwalsze zamienniki, a zamontowanie ich dalej od osi koła wyraźnie podnosi efektywność. Również wymiana pompy jest sprytnym zabiegiem. Odmiana akcesoryjna to najbardziej zaawansowany produkt, zapewniający doskonałe osiągi.

Odpowiednio zestawione tarcze hamulcowe EBC, zaciski oraz pompa akcesoryjna sprawią, że układ hamulcowy zyska niespotykaną wcześniej precyzję. Warto zatem zainwestować w tego typu rozwiązania, gdyż oszczędzanie na bezpieczeństwie może mieć przykre konsekwencje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *